Subskrypcja RSS

Jak utrzymać wysoką pozycję Działu Szkoleń w sytuacji ograniczonych budżetów szkoleniowych?

autor Administrator, opublikowano 2002-07-12

Jak utrzymać wysoką pozycję Działu Szkoleń w sytuacji ograniczonych budżetów szkoleniowych? Dziś jest trochę inaczej, bo Waszej wysokiej pozycji towarzyszą równie wysokie oczekiwania dotyczące szkoleń. Organizowaliście ich sporo i pracownicy w stanie takiej właściwej zasobności i możliwości wyboru zdobywali wiedzę i umiejętności. Dziś jednak ograniczenia budżetowe powodują, że nie wszystkie oczekiwania mogą być spełnione. Na wiele pytań trzeba niestety odpowiedzieć - tak, planowaliśmy, ale ....


Dlatego proponujemy kilka elementów, dzięki którym szkolenia realizowane mogą być znacznie skuteczniejsze. W efekcie, przy ograniczonym budżecie można zrealizować podobne zadania. Nie są to cudowne metody, raczej proste i stosunkowo tanie rozwiązania.

Zanim pomyślisz, pomyśl

Planując realizację szkolenia warto wcześniej zastanowić się nad nim. W każde szkolenie zaangażowane są trzy strony: trener, uczestnicy oraz ich bezpośredni przełożeni. Ponad tym wszystkim zazwyczaj unosi się jeszcze czwarta strona, tj. dział HRM. Wkład tych stron
w efekty szkolenia jest różny w zależności od fazy procesu kształcenia, czyli przed, w trakcie i po szkoleniu. Badania efektywności szkolenia ograniczają się zwykle do przeprowadzenia wśród uczestników ankiety ewaluacyjnej tuż po zakończeniu zajęć. Raporty napisane na ich podstawie przedstawiają opinie uczestników na temat odbytego szkolenia z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Należy być świadomym, że sam przebieg szkolenia (chociaż bardzo ważny) wpływa tylko na ilość i jakość przekazanej przez trenera wiedzy i zdobytych przez uczestników umiejętności. Procesem o daleko większym znaczeniu jest to co zostanie zrobione przed i po przeprowadzeniu szkolenia. 

A więc przed ...

Prawidłowa identyfikacja i analiza potrzeb szkoleń, ustalenie oczekiwań i priorytetów, właściwy dobór uczestników grupy to niejako już rutynowe działania zapewniające zgodność szkolenia z potrzebami firmy i oczekiwaniami uczestników. Można jednak zastosować parę dodatkowych zabiegów, które usprawnią i podniosą efektywność szkolenia. Pokazanie materiałów i programów szkoleń, jakie uczestnicy mieli wcześniej na szkoleniach pozwoli trenerowi z jednej strony dowiedzieć się z czym słuchacze mieli kontakt, z drugiej poznać jakie gry i ćwiczenia już znają. Wyeliminujemy w ten sposób możliwość powstania zbędnych powtórek. Aktywny udział trenera w rozmowach przygotowawczych szkolenie zdecydowanie wpływa na lepsze rozumienie przez niego celu i kontekstu szkolenia, pozwala precyzyjnie uzgodnić jakie nowe umiejętności i wiedza powinny być zdobyte w efekcie szkolenia oraz zapobiega powstaniu dodatkowych zakłóceń komunikacyjnych. Z kolei krótka prezentacja małej partii materiału przeprowadzona przez trenera daje możliwość firmie zainteresowanej szkoleniem oceny jego warsztatu, stylu i osobowości.

I już po ...

Kluczowe znaczenie dla efektywności szkolenia ma to, co uczestnicy wraz ze swoimi kierownikami robią po zakończeniu szkolenia. Bardzo motywującym, a z drugiej strony zobowiązującym jest krótkie spotkanie następnego dnia po szkoleniu w pracy, podczas którego uczestnicy podzielą się z przełożonym swoimi spostrzeżeniami i wnioskami. To daje możliwość dowiedzenia się co było na szkoleniu, co najbardziej przyda się w praktyce i najważniejsze pozwala wspólnie uzgodnić sposoby działania celem maksymalnego wykorzystania treści szkolenia w pracy zawodowej, po za tym nic nie kosztuje.

Metoda "Jesteś moją Coca-colą" - czyli contraining

Contraining to technika, która nie zmniejsza kosztów, ale przynosi dodatkowe zyski. Nazwa to dwa terminy - consulting i trening . Pojęcie to opisuje taką sytuację, w której rozwiązanie wygenerowane w czasie treningu zostaje wprowadzone przez pracowników szkolonej firmy do codziennej praktyki. W ten sposób efektem ubocznym szkolenia staje się consulting. Oczywiście nie chodzi tu o nauczenie samych technik. Tych bowiem szkoląca firma nauczyć musi. Nie chodzi także o wdrożenie samych technik w codzienną praktykę szkolonej firmy. Za to odpowiadają szefowie firmy. Chodzi tu o efekt uboczny, jaki powstaje w czasie ćwiczenia nowych technik przez szkolącą się grupę. O dodatkowe pomysły, które pracownicy firmy kreują w czasie warsztatów, a potem, uznając je za skuteczne - wdrażają. Technika ta pojawiła się w naszej firmie, kiedy klienci zaczęli domagać się warsztatów i przykładów, ale "nie z Coca-coli, tylko z naszej branży". Ponieważ mieliśmy do dyspozycji tylko te tłumaczone, równie odległe od polskiej praktyki jak przysłowiowe "z Coca-coli", więc opracowywaliśmy własne, na bazie problemów szkolonej firmy. Kilku naszych klientów zarobiło całkiem dobre pieniądze wdrażając rozwiązania powstałe przy okazji w trakcie szkoleniowych warsztatów.

Metoda podapatrzona u McDonaldsa i BETIS

Ritzer pisząc o mackdonaldyzacji świata podsunął nam cenną myśl, gwałtownie podnoszącą skuteczność szkoleń. Otóż jeśli w McDonaldsie jesteś klientem, to jesteś także kelnerem i sprzątaczem, na stacji paliw pompowym czyścicielem szyb. To można przełożyć na szkolenia, a raczej na jego uczestników, którzy po szkoleniu powinni sami wykonać wiele rzeczy, by zwiększyć efekt szkolenia Przecież niektórzy z nich deklarują chęć zostania mistrzem manipulacji w dwa dni, a języka ciała w jeden. Proponujemy więc deklarację pisemną własnych celów na początku, a w trakcie szkolenia prosimy o odnotowywanie postępów. To uczy pokory i zrozumienia, że opanowanie zasad np. negocjacji jest długim procesem. Na zakończenie szkolenia wypełniamy deklarację BETIS (żart od skrótu - Będę Twardy Jak Skała). Uczestnik szkolenia przed wyjściem musi pisemnie zadeklarować co zrobi po szkoleniu, pokazać innym, uzyskać podpisy świadków. Zazwyczaj uczestnicy deklarują zakup literatury, zastosowanie konkretnych technik, itp. Gwarancji stuprocentowego wykonania nie ma, ale zasada konsekwencji wobec własnych publicznych deklaracji zwiększa szanse, że uczestnik szkolenia wykorzysta efekty szkolenia w praktyce. 

Metoda domowa: zadanie domowe

Szkolenie ma nazwę od szkoły, a to trąci zadaniem domowym i słusznie. Jeśli szkolenie jest realizowane etapami, to uczestnicy otrzymują zadania domowe. Są tacy, którzy robią je na kolanie na godzinę przed kolejnym szkoleniem, są tacy, którzy usprawiedliwiają się (autentyk: pisemnie od kierownika działu), ale większość jednak wykonuje zadane ćwiczenia. To rozciąga kontakt osoby szkolonej z treściami i metodami na kilka tygodni, zmusza do przećwiczenia, pozwala sprawdzić co działa, a co nie i dlaczego. W jednej z firm zastosowaliśmy metodę odroczonego wręczania certyfikatu, a jednym z zadań była jednostronicowa recenzja wybranej książki z tematem: "co z niej wykorzystałem i co przyniosło mi największy skutek". To nie obniża kosztów szkolenia, ale znakomicie zwiększa skuteczność. Pokazuje drogę pracy indywidualnej.


Ten panel pokazuje jak nie tracić budżetu szkoleniowego i jak w jego ramach zrobić więcej. Ze sporego już doświadczenia szkoleniowego możemy wyprowadzić kilka "złotych rad":

1. Po pierwsze, wiedz jakich umiejętności oczekujesz od szkolonych pracowników po szkoleniu. 

2. Po drugie, stwórz im warunki, by mogli te umiejętności natychmiast wykorzystać. 

3. I po trzecie - bądź realistą. 


Nie są to jedyne sposoby podnoszenia pozycji Działu Szkoleń. Jesteśmy jednak przekonani, że proste i niewiele kosztujące metody zwiększenia skuteczności szkolenia są warte rozważenia. I zastosowania.

Megalit
Marek Skała

: ,

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza, aby przeszukać stronę:

Odwiedz naszych Przyjaciół!

Polecani Przyjaciele

Linki

Podsłuchy
Biznes ekonomia gospodarka firmy przeplyw marketing przeplyw
fotograf ślubny lublin
Poligrafia
Dbaj o środowisko Papierowe torby reklamowe kupuj ekologiczne torby

Szkolenia